Tajlandia

10 najczęściej zadawanych pytań o Tajlandię

Kiedy dowiedziałam się, że będziemy mieszkać w Tajlandii, ogarnęła mnie eskalacja uczuć – od ekscytacji po przerażenie. Wujek Google wiadomo, że odpowie na każde pytanie, ale odpowiedzi bywają różne. Przekopywałam fora, blogi, poradniki. I im więcej czytałam, tym większy mętlik miałam w głowie. Potem była przeprowadzka i w sumie wszystkiego doświadczyłam empirycznie. Na niektórych forach… Czytaj dalej 10 najczęściej zadawanych pytań o Tajlandię

Emigrantka · Tajlandia

Święta pod palmami

Święta. Pasterka, opłatek, kolęda, barszcz, pierogi, pierniki, choinka, pierwsza gwiazdka, makowiec, sernik, gry planszowe, odwiedziny znajomych i rodziny. Każdy ma swoje świąteczne skojarzenia. Każdy doda coś od siebie. Czy jest tu miejsce na palmy?  Grudzień i styczeń to dwa najlepsze miesiące na podróżowanie po Tajlandii. Temperatura nieco spada, okres monsunowy się skończył. Właśnie wtedy jest… Czytaj dalej Święta pod palmami

Emigrantka · Stany Zjednoczone

10 miejsc w Nowym Jorku z darmowym widokiem

Nowy Jork jest drogi. Słyszałam to zdanie tyle razy przed przyjazdem tutaj, że naprawdę się bałam przekraczać granicę. Potwierdzam. Nowy Jork jest drogi. Jest to miasto wielu spełnionych marzeń, ale też wielu sromotnych życiowych niepowodzeń. Jest jednak coś, czego w Nowym Jorku jest pod dostatkiem – piękne widoki i dzisiaj Was po tym mieście oprowadzę.… Czytaj dalej 10 miejsc w Nowym Jorku z darmowym widokiem

Polka

Tu i teraz. Sobota, 7 października, godz. 17:37.

Co robią Polki w sobotę o 17:37 czasu polskiego? Dzisiaj kolejna odsłona mojego projektu Tu i teraz. Po raz drugi zapraszam w podróż dookoła świata. 4 kontynenty, 19 kobiet, 13 krajów i ich świat zamknięty w jednej minucie życia. Praca, zabawa z dziećmi, odpoczynek w domu lub na łonie natury. Dzień i noc. No i… Czytaj dalej Tu i teraz. Sobota, 7 października, godz. 17:37.

Emigrantka

Tu i teraz. Piątek, 7 września, godz. 14:05.

Podobno najlepsze pomysły przychodzą nam do głowy pod prysznicem i podczas biegania. Jak już wcześniej pisałam, zaczęłam biegać. Niestety, moje uszy nie współpracują ze słuchawkami (albo odwrotnie), więc skazana jestem na bieganie w ciszy. Żeby nie umrzeć po drodze, z nudów lub wyczerpania, myślę o różnych rzeczach. I własnie podczas jednego z biegów wpadł mi… Czytaj dalej Tu i teraz. Piątek, 7 września, godz. 14:05.

matka · Polka

Czego Jaś się nie nauczy…

– Mamo, jeszcze dwa minuty! Wezmę tylko te dwa strony i możemy iść do parku – krzyczy z góry syn. – Dwie – mamroczę pod swoim polonistycznym nosem. – Dwie minuty, dwie strony… Pamiętacie Zulu-Gulę? Zulu-Gula to bardzo trudna język. Polski też. Mówię to z pełną świadomością jako matka, emigrantka i polonistka na spoczynku. Ile się… Czytaj dalej Czego Jaś się nie nauczy…

matka

Matka czworga, bizony i bieganie

W jednym z ostatnich wpisów na moim fanpejdżu podzieliłam się z wami informacją, że z przygodami, bądź co bądź, ale udało mi się przebiec jakiś tam kawałek Nowego Jorku. Niech będzie – skraweczek. Do dzisiaj się zastanawiam, czy te gratulacje dotyczyły tego, że udało mi się dobiec do toalety, czy jednak tego, że ruszyłam swoje… Czytaj dalej Matka czworga, bizony i bieganie