matka · Polka

Czego Jaś się nie nauczy…

– Mamo, jeszcze dwa minuty! Wezmę tylko te dwa strony i możemy iść do parku – krzyczy z góry syn. – Dwie – mamroczę pod swoim polonistycznym nosem. – Dwie minuty, dwie strony… Pamiętacie Zulu-Gulę? Zulu-Gula to bardzo trudna język. Polski też. Mówię to z pełną świadomością jako matka, emigrantka i polonistka na spoczynku. Ile się…… Czytaj dalej Czego Jaś się nie nauczy…

matka

Matka czworga, bizony i bieganie

W jednym z ostatnich wpisów na moim fanpejdżu podzieliłam się z wami informacją, że z przygodami, bądź co bądź, ale udało mi się przebiec jakiś tam kawałek Nowego Jorku. Niech będzie – skraweczek. Do dzisiaj się zastanawiam, czy te gratulacje dotyczyły tego, że udało mi się dobiec do toalety, czy jednak tego, że ruszyłam swoje…… Czytaj dalej Matka czworga, bizony i bieganie

Emigrantka · Stany Zjednoczone

Nowy Jork po roku

Dziś mija rok. Kolejny rok na emigracji. Pierwszy w Stanach, w Nowym Jorku. Ciężko uwierzyć, że minęło kolejnych 365 dni (szybko sprawdzam, czy rok nie był przestępny). Jaki był ten pierwszy nowojorski rok, jak mogę go podsumować, jeśli w ogóle to możliwe? Ostatni rok to milion chwil zmieniających wszystko. Z pełnym wachlarzem przeżyć, uczuć i…… Czytaj dalej Nowy Jork po roku

matka

Coś więcej niż życie…

Długo się zastanawiałam, czy napisać ten tekst. Długo biłam się z myślami, czy warto tak bardzo wywalać siebie publicznie. Dotykać tego, co najbardziej wrażliwe, prywatne, co leży gdzieś na sercu, na dnie… I nawet teraz, pisząc go, nie do końca jestem pewna, czy dobrze robię. Ba! Nie jestem nawet pewna, czy go opublikuję – jak…… Czytaj dalej Coś więcej niż życie…

Stany Zjednoczone

Coney Island

Obiecałam jakiś czas temu, że napiszę o naszym wypadzie do Coney Island. Szczerze mówiąc, zabieram się do tematu jak pies do jeża, bo nie lubię pisać o takich rzeczach. Jakoś nie za bardzo mi takie tematy leżą. Pomijam już fakt, że moja wena twórcza jest dość mocno przytłamszona. No, ale nie ma co narzekać. Jeśli…… Czytaj dalej Coney Island

Stany Zjednoczone

Majestatyczny Empire State Building

Nowy Jork to miasto, w którym drapacze chmur są wpisane w krajobraz jak Wawel w Kraków. Centrum miasta wygląda jak zdenerwowany jeż – wieżowce jeden obok drugiego. Empire State Building wziął swoją nazwę od ksywki, z której słynie Nowy Jork – Empire State. Ma 381 metrów wysokości (z anteną, która też jest niczego sobie 443,2). Przez…… Czytaj dalej Majestatyczny Empire State Building

Stany Zjednoczone

Jak dobrze mieć sąsiada, czyli o tym, jak Amerykanie na geografii się znają

Znacie jakieś stereotypy dotyczące Amerykanów? Chętnie się z nimi rozprawię. Dzisiaj kilka słów na temat tego, czy Amerykanie znają się na geografii. A z pomocą przyszedł mi mój sąsiad. Spotykam sąsiada. Pan powiedzmy 50 plus VAT. Uważa się za bardzo mądrego, a w zasadzie powinnam powiedzieć – wykształconego, bo ogólnie mówi o sobie, że on…… Czytaj dalej Jak dobrze mieć sąsiada, czyli o tym, jak Amerykanie na geografii się znają