Polka

Nie ma jak w domu

Jest takie miejsce. Choć czasami dzielą mnie od niego tysiące kilometrów, to sercu zawsze jest bliskie. Mówi się, że dom jest tam, gdzie serce twoje. Moje jest tu. W Brzynie. I wcale się tego nie wstydzę. Nie było mnie tu dwa lata. Ciąża, potem małe dziecko skutecznie odciągnęły mnie od wielkiego podróżowania. Dwa lata to moja najdłuższa separacja… Continue reading Nie ma jak w domu

matka · Polka

Matka Polka to brzmi dumnie!

Mama, mamusia, mamunia, mateczka. Kochana, ciepła, troskliwa, uśmiechnięta. Ostoja nasza, kotwica, stojąca na straży domowego ogniska. Pachnie jabłecznikiem z cynamonem albo rosołem z makaronem (choć to drugie może średnio pachnie) i robi gorące kakao. Przytula swoje stadko do łona swego. No prawdziwa matka Polka (chociaż bez znaczenia położenie geograficzne). Prawda to? Guzik prawda. W ostatnim roku wiele… Continue reading Matka Polka to brzmi dumnie!

Polka

Przyjaźń niejedno ma imię czyli o emigracyjnych związkach

Dzisiejszy post powstał w ramach projektu Klubu Polki na Obczyźnie, do którego od niedawna mam przyjemność należeć. Polki, blogerki z różnych stron świata piszą o różnych aspektach przyjaźni emigracyjnej. Dzisiaj mój punkt widzenia i moje doświadczenia. Moja mama zawsze mi mówiła, że dwie przeprowadzki są jak jeden pożar. Jakby nie liczyć, mam więc za sobą kilka… Continue reading Przyjaźń niejedno ma imię czyli o emigracyjnych związkach

Emigrantka · Polka

Drugi sort

Jakieś zmęczenie swojego materiału odczuwam. Zrzuciłabym to karb przesilenia wiosennego, ale przecież u nas nie ma wiosny. Tak czy inaczej – przelewa się czara goryczy i jakoś muszę dać upust swojej irytacji. Jak śpiewał kiedyś mistrz Stuhr: Czasami człowiek musi, inaczej się udusi… Co prawda on o czym innym, ale mniejsza z tym. Z orędziem do… Continue reading Drugi sort

Polka · Tajlandia

Białe jest białe

Turyści z całego świata zjeżdżają się do Tajlandii, która słynie ze słonecznej pogody i rajskich plaż – idealnych do wylegiwania się w słońcu i smażenia się na odpowiedni kolor. To wręcz jak 11 przykazanie – pamiętaj, abyś z piękną opalenizną wrócił do domu swego. Wszak dziewczyny lubią brąz! I pomyliłby się ten, który powiedziałby, że wszystkie.… Continue reading Białe jest białe

Polka

Trzy walizki i plecak z kiełbasą

Słowem wstępu. Początki naszej emigracji to trzy walizki, plecak z kiełbasą i jeździk. Tyle mieliśmy, kiedy lądowaliśmy na obcej ziemi. Nasza akcja emigracja miała być na próbę, bo przecież nie zupełnie na serio. Na rok, może dwa. Na – zobaczymy, jak będzie. Wydawało mi się to zupełnie rozsądne i niewinne. Pan Mąż miał okazję rozwinąć… Continue reading Trzy walizki i plecak z kiełbasą