Emigrantka · Tajlandia

Święta pod palmami

Święta. Pasterka, opłatek, kolęda, barszcz, pierogi, pierniki, choinka, pierwsza gwiazdka, makowiec, sernik, gry planszowe, odwiedziny znajomych i rodziny. Każdy ma swoje świąteczne skojarzenia. Każdy doda coś od siebie. Czy jest tu miejsce na palmy?  Grudzień i styczeń to dwa najlepsze miesiące na podróżowanie po Tajlandii. Temperatura nieco spada, okres monsunowy się skończył. Właśnie wtedy jest… Czytaj dalej Święta pod palmami

Emigrantka · Stany Zjednoczone

10 miejsc w Nowym Jorku z darmowym widokiem

Nowy Jork jest drogi. Słyszałam to zdanie tyle razy przed przyjazdem tutaj, że naprawdę się bałam przekraczać granicę. Potwierdzam. Nowy Jork jest drogi. Jest to miasto wielu spełnionych marzeń, ale też wielu sromotnych życiowych niepowodzeń. Jest jednak coś, czego w Nowym Jorku jest pod dostatkiem – piękne widoki i dzisiaj Was po tym mieście oprowadzę.… Czytaj dalej 10 miejsc w Nowym Jorku z darmowym widokiem

Emigrantka

Tu i teraz. Piątek, 7 września, godz. 14:05.

Podobno najlepsze pomysły przychodzą nam do głowy pod prysznicem i podczas biegania. Jak już wcześniej pisałam, zaczęłam biegać. Niestety, moje uszy nie współpracują ze słuchawkami (albo odwrotnie), więc skazana jestem na bieganie w ciszy. Żeby nie umrzeć po drodze, z nudów lub wyczerpania, myślę o różnych rzeczach. I własnie podczas jednego z biegów wpadł mi… Czytaj dalej Tu i teraz. Piątek, 7 września, godz. 14:05.

Emigrantka · Stany Zjednoczone

Nowy Jork po roku

Dziś mija rok. Kolejny rok na emigracji. Pierwszy w Stanach, w Nowym Jorku. Ciężko uwierzyć, że minęło kolejnych 365 dni (szybko sprawdzam, czy rok nie był przestępny). Jaki był ten pierwszy nowojorski rok, jak mogę go podsumować, jeśli w ogóle to możliwe? Ostatni rok to milion chwil zmieniających wszystko. Z pełnym wachlarzem przeżyć, uczuć i… Czytaj dalej Nowy Jork po roku

Emigrantka · Tajlandia

Moje pierwsze dni w Tajlandii

W wiosennym projekcie Klubu Polki na Obczyźnie  wracamy do naszych emigracyjnych wspomnień dotyczących pierwszego dnia lub pierwszych dni na nowej ziemi. Swoje życie od początku na obcej ziemi zaczynałam cztery razy. Dzisiaj chciałabym się podzielić z Wami moimi wspomnieniami  z Tajlandii… Jak to się w ogóle stało, że tam trafiliśmy? Szybko i to bardzo. Jeszcze… Czytaj dalej Moje pierwsze dni w Tajlandii

Emigrantka · Tajlandia

Pokochać Bangkok w dwa… lata

To nie była łatwa miłość. Nazwałabym to związkiem dość burzliwym, z problemami. Bez kłótni i pretensji, ale jednak z nutką goryczy gdzieś pomiędzy. Zupełnie jak ziarnko maku między zębami. Niby go nie ma, a jednak wkurza, że człowiek cyka jak szalony, żeby się go pozbyć. Koniec sierpnia 2014. Pora deszczowa w pełni. Po kilku tygodniach… Czytaj dalej Pokochać Bangkok w dwa… lata

Emigrantka · Tajlandia

Szaleńcza jazda tuk-tukiem

Jakiś czas temu pisałam o poruszaniu się po Bangkoku taksówkami. Jednak transport po mieście, to nie tylko taksówki. Temat jest zdecydowanie bardziej złożony. Dzisiaj chciałabym przybliżyć Wam bardzo charakterystyczny dla bangkockiej ulicy środek transportu: Tuk-tuki Madame, madame! Tuk-tuk? Cheap, half price! (choć żadna oferta nie została rzucona). Tak zaczepiają mnie kierowcy tuk-tuków dość często. Co to… Czytaj dalej Szaleńcza jazda tuk-tukiem