Emigrantka

Tu i teraz. Piątek, 7 września, godz. 14:05.

Podobno najlepsze pomysły przychodzą nam do głowy pod prysznicem i podczas biegania. Jak już wcześniej pisałam, zaczęłam biegać. Niestety, moje uszy nie współpracują ze słuchawkami (albo odwrotnie), więc skazana jestem na bieganie w ciszy. Żeby nie umrzeć po drodze, z nudów lub wyczerpania, myślę o różnych rzeczach. I własnie podczas jednego z biegów wpadł mi… Continue reading Tu i teraz. Piątek, 7 września, godz. 14:05.

Emigrantka · Stany Zjednoczone

Nowy Jork po roku

Dziś mija rok. Kolejny rok na emigracji. Pierwszy w Stanach, w Nowym Jorku. Ciężko uwierzyć, że minęło kolejnych 365 dni (szybko sprawdzam, czy rok nie był przestępny). Jaki był ten pierwszy nowojorski rok, jak mogę go podsumować, jeśli w ogóle to możliwe? Ostatni rok to milion chwil zmieniających wszystko. Z pełnym wachlarzem przeżyć, uczuć i… Continue reading Nowy Jork po roku

Emigrantka · Tajlandia

Moje pierwsze dni w Tajlandii

W wiosennym projekcie Klubu Polki na Obczyźnie  wracamy do naszych emigracyjnych wspomnień dotyczących pierwszego dnia lub pierwszych dni na nowej ziemi. Swoje życie od początku na obcej ziemi zaczynałam cztery razy. Dzisiaj chciałabym się podzielić z Wami moimi wspomnieniami  z Tajlandii… Jak to się w ogóle stało, że tam trafiliśmy? Szybko i to bardzo. Jeszcze… Continue reading Moje pierwsze dni w Tajlandii

Emigrantka · Tajlandia

Pokochać Bangkok w dwa… lata

To nie była łatwa miłość. Nazwałabym to związkiem dość burzliwym, z problemami. Bez kłótni i pretensji, ale jednak z nutką goryczy gdzieś pomiędzy. Zupełnie jak ziarnko maku między zębami. Niby go nie ma, a jednak wkurza, że człowiek cyka jak szalony, żeby się go pozbyć. Koniec sierpnia 2014. Pora deszczowa w pełni. Po kilku tygodniach… Continue reading Pokochać Bangkok w dwa… lata

Emigrantka · Tajlandia

Szaleńcza jazda tuk-tukiem

Jakiś czas temu pisałam o poruszaniu się po Bangkoku taksówkami. Jednak transport po mieście, to nie tylko taksówki. Temat jest zdecydowanie bardziej złożony. Dzisiaj chciałabym przybliżyć Wam bardzo charakterystyczny dla bangkockiej ulicy środek transportu: Tuk-tuki Madame, madame! Tuk-tuk? Cheap, half price! (choć żadna oferta nie została rzucona). Tak zaczepiają mnie kierowcy tuk-tuków dość często. Co to… Continue reading Szaleńcza jazda tuk-tukiem

Emigrantka · Tajlandia

10 mitów o Tajlandii

O Azji, Tajlandii czy samym Bangkoku krążą takie legendy, że w sumie to chyba w nich tylko smoka ziejącego ogniem brak. I szczerze mówiąc, nie wiem, z czego to wynika – z niewiedzy czy też wręcz przeciwnie. W dobie internetu możemy przeczytać i obejrzeć wszystko – co (niestety) nie znaczy, że wszystko jest prawdą. A nawet jeśli… Continue reading 10 mitów o Tajlandii

Emigrantka · Tajlandia

Savoir vivre czyli jak nie palnąć gafy w Tajlandii

Co kraj, to obyczaj. Również Tajlandia ma swoje kanony zachowania. Warto się z nimi zapoznać, zanim się tu przyjedzie, bo o gafę wcale nie jest trudno. Jeśli chcemy zyskać respekt Tajów albo przynajmniej nie wpaść w ich kraju w kulturowe (i nie tylko) tarapaty, musimy przede wszystkim szanować: króla i całą królewską rodzinę, ich religię (lub inaczej… Continue reading Savoir vivre czyli jak nie palnąć gafy w Tajlandii