Stany Zjednoczone

W słodkim świecie M&M’s

Tydzień temu razem z dzieciakami zrobiłam sobie wycieczkę do centrum. Celem głównym była księgarnia, ale chodziło głównie o to, żeby nie siedzieć w domu podczas obchodów święta Martina Luther’a Kinga, które przypadało właśnie w ostatni poniedziałek. Krocząc dzielnie całą gromadką przez Piątą Aleją mieniącą się od wszelkich świateł reklam, zauważyłam wielki napis M&M’s World. Dzieci wręcz… Continue reading W słodkim świecie M&M’s

Stany Zjednoczone

Nowy Jork od kuchni

Dzisiejszy wpis powstał w ramach projektu zimowego Klubu Polki na Obczyźnie. W ramach tego cyklu przedstawiamy najciekawsze i najdziwniejsze kulinarne zwyczaje krajów w naszych nowych ojczyznach. Jeśli jesteście ciekawi, jak wygląda to u innych zapraszam do koleżanek. A ja dzisiaj chciałabym przybliżyć Wam nieco kuchnię Nowego Jorku. Jak pewnie jeszcze pamiętacie Tajlandię kojarzyć można z jednym… Continue reading Nowy Jork od kuchni

Stany Zjednoczone

Spełnione marzenie o… moście

Każdy człowiek ma jakieś marzenia. Przynajmniej ja tak myślę i w to wierzę. Człowiek bez marzeń jest jak żaglówka dryfująca po oceanie bez określonego celu podróży. Ja jestem prostym człowiekiem, ale marzeń mam mnóstwo i zawsze tak było. Na szczęścia nic one nie kosztują… Żadna ze mnie miss, więc nie napiszę, że marzę o pokoju na… Continue reading Spełnione marzenie o… moście

Stany Zjednoczone

Welcome to America!

Wiem, że jakaś część z Was czekała na ten wpis. Przepraszam za zaniedbanie bloga. Kilka mniej lub bardziej znaczących czynników skutecznie pozbawiło mnie radosnej weny twórczej.  Ale jestem i będę starała się pisać w miarę regularnie! I bardzo dziękuję tym i owym za zaglądanie, pytanie o mnie i o blog. To dla mnie, bazgrzącej kury domowej… Continue reading Welcome to America!

Emigracja · Tajlandia

O wożeniu się taksówką w Bangkoku

Przed przyjazdem do Bangkoku ustaliliśmy sobie (tzn.Pan Mąż i ja), że samochodu w tym kraju i mieście mieć nie będziemy. Po pierwsze z góry wiedzieliśmy, że będziemy tu mieszkać tylko dwa lata (plus-minus), po drugie sporo naczytaliśmy się o tym, jak Tajowie przestrzegają (a w zasadzie nie przestrzegają) zasady ruchu drogowego, a po trzecie zakładamy… Continue reading O wożeniu się taksówką w Bangkoku