Tajlandia

Szlachetne zdrowie czyli słów kilka o tajskiej służbie zdrowia

Kiedy mój mąż oznajmił mi, że czas pakować nasze włoskie życie, bo przenosimy się do Bangkoku, usiadłam przed komputerem i sprawdziłam dwie rzeczy: szkoły i szpitale. (Potem jeszcze, czy mają h&m, ale zakupy to zupełnie inny temat…) Edukacja i opieka zdrowotna to dwie najważniejsze rzeczy, które jako matka, biorę pod uwagę przy zmianie miejsca zamieszkania. W Europie… Czytaj dalej Szlachetne zdrowie czyli słów kilka o tajskiej służbie zdrowia

matka · Tajlandia

Rodzić po tajsku – część 2.

Po długich miesiącach oczekiwania w tajskim słońcu i gorączce. Po wysłuchiwaniu każdego dnia, że tajskie kobiety w ciąży tak nie pędzą jak ja, tylko siedzą w domu. W końcu, po zjedzeniu najpyszniejszego obiadu, czyli śledzia w śmietanie z ziemniaczkami i obejrzeniu odcinka The walking dead, byłam gotowa przekonać się na własnej skórze, jak wygląda poród po… Czytaj dalej Rodzić po tajsku – część 2.

Emigrantka · matka · Tajlandia

Rodzić po tajsku – część 1.

Do Bangkoku przeprowadzaliśmy się w czwórkę i… jednym pasażerem na gapę – byłam już w ciąży. Jeszcze przed przyjazdem zrobiłam krótkie rozeznanie na temat tajskiej służby zdrowia. Jechałam dość spokojna, bo wiedziałam, że poród na klepisku raczej mi nie grozi. Jednak zanim doszło do samego porodu, miałam dużo czasu i okazji, by się przekonać, jak służba… Czytaj dalej Rodzić po tajsku – część 1.