Emigrantka · Tajlandia

Kraina kwiatem płynąca

Jest sobota. Tradycyjnie więc z Juniorem wybywamy rankiem z domu. Zazwyczaj płyniemy do Thewet po żarło dla naszego stadka, jednak dzisiaj potrzeba gna nas na Flower Market czyli Targ Kwiatowy.

Pak Klong Talad to największy targ kwiatowy w Bangkoku. Otwarty całą dobę, ale najlepiej ponoć jest tam jechać o 3-4 nad ranem. W ciągu dnia ruch jest raczej słaby. Chyba, że zbliża się jakieś święto – Walentynki, Dzień Matki czy Ojca. Wtedy i ludzi więcej, i ceny wyższe.

Do Flower Market można dotrzeć na kilka sposobów. Ja uwielbiam poznawać nowe miejsca, więc sporo chodzę i zazwyczaj idę od strony China Town, potem przez część dzielnicy hinduskiej, zaliczając przepyszne samosy (mniam, mniam), a na kwiatowym targu kończę. Taka wisienka na torcie, rzec by można. Ale dzisiaj sobota. Nikt normalny z dzieckiem do China Town się nie wybiera, więc biorę przeładowaną turystami łódkę i wio! W Tajlandii, również w samym Bangkoku, jest teraz pełnia sezonu turystycznego. Wszyscy chcą zdążyć przed falą upałów, która czeka nas już niedługo w marcu i kwietniu. Wysypuje się więc to robactwo (czyt.stonka) z każdego hotelu, z każdej dziury i z każdej łódki. Jest bardzo ciepło i bardzo głośno. Gwizdkarz (o łódkach będzie w najbliższej przyszłości) chyba lekko podchmielony, drze się raz po raz do turystów – go inside, go inside. Ale inside już też jest pełno. Śledź w puszce to ma pełen komfort. W końcu docieramy do przystani numer 6/1.

Targ kwiatowy znajduje się zaraz przy pasażu handlowym Yodpiman River Walk, otwartym w zeszłym roku. Można zjeść tam coś smacznego, kupić bilety na wieczorne rejsy po Chao Phrya albo zwyczajnie kupić jakiś bibelot – ale z polotem i klimatem. Przechodzimy przez pasaż i już jesteśmy na miejscu. Zaczyna się od stoisk z warzywami. To jedno z niewielu miejsc, w którym kupuję buraki! Przechodzę między kalafiorem i kokosem i już z daleka widzę mnóstwo stoisk z kwiatami. Dominuje kolor żółty, a w zasadzie pomarańczowy, bo to kolor nagietków –  kwiatów, z których robi się  girlandy, nazywane phuang malai, wieszane przez Tajów przy (i w) domkach dla duchów, w świątyniach, na drzewach, w taksówkach i innych miejscach. Phuang malai symbolizować mają szczęście i szacunek, który Tajowie oddają Buddzie i swoim duchom. Robi się je też z innych kwiatków – jaśminu lub małych czerwonych różyczek. Płynnie przechodzimy między stoiskami – dosłownie, bo chodnik mokry od wody. Mijamy wielkie misy z maleńkimi kwiatkami kupowanymi na wagę. Obok nich ołtarzyk – należy oddać cześć swoim duchom, wtedy nic nie zakłóca kręcącego się interesu. W oddali prześwituje zdjęcie króla – dość częsty widok u Tajów. Rodzinę królewską darzy się w Tajlandii szczególnym szacunkiem, a zdjęcie króla można znaleźć wszędzie.

Przelatujemy na drugą stronę zatłoczonej ulicy i  jesteśmy w samym centrum. Kwiatów od koloru do wyboru. Dominują storczyki, z których Tajlandia słynie na cały świat. Występują w każdym kolorze. Jest też mnóstwo róż i pięknych goździków. Pachnie obłędnie. Kwiatki, zielenina, koszyki, wstążeczki. Co kto chce i potrzebuje. A do tego jeszcze jutro Walentynki, więc misie, serduszka, baloniki – dużo baloników. Pana, który je sprzedaje nie widać. Kolorowe jarmarki! W końcu decydujemy się na ogromny pęk storczyków w białym i różowym kolorze. Za całość płacę 150 bahtów (jakieś 15 zł). A w gratisie mam zdjęcie sprzedawcy w tradycyjnym stroju tajskim. Ceny dzisiaj i tak są lekko wyśrubowane, bo jutro Dzień Zakochanych. Wracam. Obładowana kwiatami przechodzę jeszcze między stoiskami z innymi kwiecistymi dekoracjami – między innymi wianuszkami robionymi z liści bananowych, zdobionych kwiatkami. Prawdziwe dzieła sztuki. Tradycyjnie lecę jeszcze po buraki. Jakaś kobieta szatkuje imbir. Tonę imbiru. Cudnie pachnie!  Jeszcze tylko buraki i do domu!

 

 

IMG_9043IMG_9042IMG_9047IMG_9046IMG_9039IMG_9044IMG_9040IMG_9070IMG_9062IMG_9066IMG_9060IMG_9056IMG_9045IMG_9049IMG_9073

IMG_9089

Reklamy

6 myśli na temat “Kraina kwiatem płynąca

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s